PDA

View Full Version : Czy nowy gracz ma szansę


Enigma314
06.02.2008, 08:03
Kilka dni temu jak, naprawa była darmowa, rozpocząłem grę w Darkorbit. Generalnie mogę zrozumieć że będąc nowy spotykam napakowanych graczy którzy rozwalają mnie w kilka chwil (niektórym zdarzało się nawet wlatywać i niszczyć mnie na X-1 :eek:), jednak przy darmowej naprawie jakoś dało się z tym żyć (mimo że naprawa potrafiła trwać i i trwać), zebrać na lepszy statek (Nostromo) i go wyposażyć za kredyty.

Dziś naprawa znowu zaczęła kosztować U :eek: co spowodowało, że moje zapasy szybko się skończyły (w sumie zauważyłem że tracę U jak mi go zabrakło). Dlaczego? Latał sobie taki goliat z najlepszymi laserami po X-2 i w zasadzie z reguły był to pierwszy :eek: statek jaki spotykałem na X-2 (może poza tym co czasem stało przy portalu). I pomimo ucieczki i całkiem (jak na "kredytowca") dopakowanymi silnikami i tak był szybszy i każde spotkanie kończyło się zniszczeniem.:mad:

Szczerze mówiąc w zasadzie nie widzę sensu dalszej gry. To znaczy mogę znowu wrócić do Phoenix'a ale w tych warunkach to albo się nim lata dopóki nie zbierze się na Goliata i go odpowiednio nie uzbroi (co trwałoby tak długo że nie ma sensu) albo godzi się z tym że po kupnie lepszego statku lata się tylko na X-1 (co również moim zdaniem nie ma sensu). Inaczej znowu U zabraknie, no chyba że się zwyczajnie nie będzie latać...

Można jeszcze wyłożyć kasę by od razu zakupić to co jest potrzebne by ze zwierzyny stać się myśliwym, ale bez przesady. Choć może o to autorom gry właśnie chodzi.

Ktoś ma jakiś inny pogląd na szanse nowego gracza?

de_Duch
06.02.2008, 08:24
Recepta sukcesu:
- na początku lataj tanim i szybkim statkiem - yamato, ew. nostromo
- nie wychylasz się z X-1 jak widzisz na x-2 żółty pasek
- nie naprawiasz za uridium tylko kupujesz nowy statek za kasę,a uridium inwestujesz w dobry sprzęt - lasery, silniki
- zbierasz boxy i rozwalasz włóczęgów
- nie wyobrażąj sobie, ze nawet najlepszy sprzęt za kasę cokolwiek ci daje poza niezbędnym miinimum
- czytaj wszystkie ważne wątki na forum, wiele ci powiedzą

Enigma314
06.02.2008, 08:36
Czy tą receptę teraz byłbyś w stanie zastosować, czy też jakiś czas temu, jak było mniej wypasionych goliatów w grze, udało Ci się zastosować?

Jak naprawa Nostromo kosztuje 100 tyś kredytów to w zasadzie nie opłaca się latać na X-3 i X-4. Koszty naprawy będą większe niż zyski. X-2 może być bezpieczniejsze, ale wcale nie musi.

Wybacz, ale latanie po X-1 to rada jaką można dać komuś (i powiedzieć że będzie skuteczna) ale której samemu byś do siebie nie zastosował. Bo jaki jest sens jak włóczęgi nic ci nie mogą zrobić a kredyty zbierasz w żółwim tempie? Jak nawet trafisz na X-2 to również lordakie nic nie mogą zrobić (jak latasz Nostromo), chyba że trafisz na goliata i giniesz od razu (który np. akurat wleci).

de_Duch
06.02.2008, 08:49
He, he, co ty wiesz...
Po pierwsze - gram od początku roku
Po drugie - dopóki nie zrobiłem kompletu misji surowcowych i nie zarobiłem na w miarę dobre wyposażenie, nie zapuszczałem sie, albo rzadko zapuszczałem, na x-2
Po trzecie - do tej pory zbieram, zwłaszcza na x-1, to jedyny sposób żeby bez kasy dojść do naprawdę dobrego wyposażenia, bo ważne jest uridium, nie kredyty. Aukcje można sobie odpuścić, jeśli chodzi o najlepsze rzeczy, dopóki nie będziesz wyciągał co najmniej kilkuset tysi dziennie
Po czwarte - jeszcze do wczoraj latałem nostromem i dawałem sobie radę na x-3 i x-4. Czasem mnie zestrzeliwano, ale na tych planszach jak masz już dobre wyposażenie, szybko to sobie odbijesz.

Polecam wątek: jak szybko dojść do dobrego statku za kredyty

Enigma314
06.02.2008, 09:04
Co wiem?

Że misje surowcowe w większości zrobiłem (poza może Teribium i zbierz w czasie i na terenie wroga).
Że na X-2 daje się Phoenixem rozwalać Lordakie. Wykonując te misje zebrałem na Nostromo.
Że Nostromo udało mi się wyposażyć do pełna w lasery 60, mam trochę osłon 2k, generator szybkości 10, bota naprawczego 50k.
W sumie zajęło to jakieś 3 dni * 3h, ale przy założeniu darmowej (choć długotrwałej naprawy - czasu naprawy nie liczę bo wtedy nie gaiłem się w kompa)

Że włóczęgi to kaczki nudne do niszczenia i niewiele surowców dające. Lordakie również (wykonałem również 2 misje na silniejsze jednostki), może trochę więcej surowców dające (ale za to na X-2 gdzie już latają nieprzyjacielskie goliaty).

Że mając na uwadze powyższe jak będę latać na X-1, ew. na X-2 (gdy będzie bez tego żółtego paska - to akurat faktycznie przegapiłem) i gromadzić surowce to zbieranie na coś, co będzie miało szansę uciec goliatowi zajmie znacznie dłużej niż miesiąc.:mad:

A przez ten cały czas nuda. No bo ile można strzelać do kaczek?

de_Duch
06.02.2008, 09:16
Słuchaj. To JEST nudne. Ale bez tego możesz sobie od razu szykować pieniądze na smsy, albo darować grę, bo niczego nie osiągniesz.
Ja mam już powoli dosć ciągłego zbierania, ale takie życie.
Jestem w grze miesiąc, dorobiłem się vengence'a i jakoś zaczynam żyć. Mimo to wyprawy na obcych to fajne przerywniki w żmudnym zbieraniu uridium (choć na tym poziomie już mi się solidnie opłaca kupować amunicję na przerób obcych, przy silnych - od mordonów w górę, uridium też jakoś zaczyna wpadać, choć niedużo).
To gra online, nie zwykła pecetówka. Tu gra się miesiące i lata. Tu TRZEBA cierpliwości.
Warto mieć jakiś cel. Moim jest udowodnić, że można poradzić sobie bez sms i konta premium. Chcesz - zajrzyj do opisu mojego klanu - Only One Alone.
Co do wrogich statków - latasz blisko portali, inwestujesz w mocne osłony za 256 tysi i silniki 10 za uridium, naprawiasz się na maksa po kazdym wypadzie, unikasz środka planszy, na latanie od portalu do portalu znajdujesz sobie sponsora, którego w razie czego wróg zaatakuje pierwszego. Reszta w poleconym wątku. A dlaczego inwestować w najmocniejsze lasery od razu po jakichś 4 silnikach "10", to sobie sam odpowiedz.

Enigma314
06.02.2008, 09:38
No właśnie - to nad czym się zastanawiałem to czy sobie nie podarować gry bo jest nudna.

Jeszcze jak naprawa była darmowa to mogłem rozwalać mordony (przy tym wyposażeniu pewnie nawet silniejsze statki ale wykonywałem misje) i innych obcych na których natrafiłem na X-3 lub X-4 licząc się z tym że co jakiś czas jakiś goliat zafunduje mi przymusowy pobyt w bazie. Raz udało się nawet uciec (pewnie miał niski poziom bo we mnie nie trafiał choć był laserami wypasiony - inny kolor)

Po zmianie że jednak naprawa kosztuje (jak przeczytałem na forum znowu), którą zauważyłem dopiero po stracie 2k U jak mi już jego zabrakło:mad: (ileś tam razy wcześniej sprawdzałem czy się nie traciło a teraz bez ostrzeżenia zmieniono zasady, mogłem za to kupić silnik 10k ale wolałem licytować "w dziwnych godzinach" a U odkładać na przyszłość na pierwsze drony) to przestałem widzieć sens.

Owszem można coś udowadniać, ale czy na prawdę chcę siedzieć ponad miesiąc by dojść do V (który wciąż nie do końca zmieni problem, zresztą teraz jest więcej goliatów więc jest trudniej, poza tym chyba lepiej najpierw w pełni wyposażyć Nostromo w najlepsze lasery, silniki i osłony) a później jeszcze dłużej by dojść do G i go wyposażyć by chociaż nie ginąć w ciągu kilku chwil? Raczej, jeżeli zasady się nie zmienią to sobie podaruję.:(

de_Duch
06.02.2008, 09:51
Wiesz, co kto lubi. Uciekanie goliatom to też fajna zabawa - zwłaszcza jak się uda. Grasz z ludźmi nie z komputerem, więc masz radochę, że byłeś lepszy. Co do tego co cię gonił - nie wiem jak z tym jest, ale raczej miałeś po prostu szczęście, że nie trafiał.
Ogólnie zapewniam cię, ze najgorsze są pierwsze dwa tygodnie, potem zaczniesz łapać, na co można sobie pozwolić, a na co nie i sam wypracujesz najodpowiedniejszy sposób dojścia do wyposażenia. Moim zdaniem najważniejsza jest szybkość, a tą uzyskasz stosunkowo tanio - 2.000 za najlepszy silnik to nie tak dużo. Goliaty często się zniechecają widząc szybkie stateczki. One też boją się za długo plątać przy portalach - je co prawda trudniej strącić, ale za to naprawa jest możliwa tylko za uridium.
Na koniec - nigdy nie inwestuj uridium w naprawę! Lepiej kupić nowy statek i zawsze mieć 100.000 (przy nostromo) w rezerwie - na wypadek straty. Ja NIGDY nie miałem jakiejkolwiek darmowej naprawy.

-=Khane=-[MPO]
06.02.2008, 13:01
Moim zdanie nowy gracz ma slabe szanse. Dlaczego? Wrogie Goliathy rozwalają cię w parę sekund. Owszem mozna za kazdym razem inwestowac 100k kr w nowe Nostromo, ale ile tak mozna? Jak goliathy rozwalaja cie co góra 15 minut, to ja mam w tym czasie zbierać te 100k ?? W tym czasie to ja zrobie najwyzej jakies 15-20k. A co potem? Zastanawiam się czy nie porzucić tej gry bo to już zaczyna być wkurzające. Zawsze można wywalić 250 zł na sms za uridium, ale ja i zapewne wiele innych osób nie ma takiej możliwości. Wkurzają mnie takie bogate dzieci neo, które sobie za smsy kupią goliatha i 50 dronów i potem rozwalają tym tych co dochodzili do Nostromo i laserów za 40k kr ciężka i mozolną pracą. Powie ktoś że zawsze mogę sobie latać na x-1. Tylko co ja mam tam robić?? Też mogą mnie tam rozwalić, zwłaszcza jesli przy teleportach siedzi 20 naszych Golithow tylko zaden z nich nic nie robi. Poza tym majac 7 lvl wlasciwie nic nie osiagne rozwalajac caly czas Streunery.

PS. Co to jest ten zolty pasek i od czego zalezy jego dlugość?

de_Duch
06.02.2008, 14:55
Najpierw do P.S. - żółty pasek, to dla początkującego gracza bardzo ważna sprawa: na planszach x-1 i x-2 wskazuje poziom niebezpieczeństwa. Brak paska - żadnego wroga, pełen pasek - co najmniej 6 wrogich statków. Pasek znajduje się po prawej stronie minimapki planszy (tej w dolnym prawym rogu). Wniosek: jak pasek rośnie, nie oddalać się od portalu.
Ciekawe, ża ja nie miałem takiego problemu. Nawet gdy miałem jeszcze słabe nostromo, traciłem je przeciętnie raz dziennie. Najważniejsza zasada - być ostrożnym!

Buzanyd
06.02.2008, 15:00
Ja mam BB z 7lvl. Rozwalili mnie chyba z 5 razy, ale zawsze udało mi się odbudować.
Na początku było ciężko, ale akurat zarejestrowałem się w okresie GWIAZDEK, więc na statek szybko uzbierałem. Szybki sposób na kase to niewidzialność i niestety okradanie słabszych Goliatów. Czasem jak atakują Devo można zarobić troche. Mam około -3000poważania. Za jeden kurs po surowce uzbieram ze 20-30K.
Goliat ma wady i zalety. Ma power ale jest bardziej atakowany przez innych.
Kase wydawać najlepiej początkowo na najlepsze osłony za K, a jak uzbiera się troche U to brać tarcze i lasery.
Gdy uzbiera mi się spora ilość Uridium to nie kupie Goliata tylko lasery i tarcze - bo to zostanie a statek może niekoniecznie.
Najlepiej rozwalać Saimoitów i Mordony - S są mniej trwałe od M, a M rzadko oddają.

de_Duch
06.02.2008, 15:15
Nie przyznawaj się nawet, podkradaczu :mad:. Przyznaję że na początku zdarzało mi się brać nie swój ładunek, ale tylko wtedy, gdy właściciel nie był nim zainteresowany. Jest sporo mocnych goliatów, które nie zbierają ładunku. Nie ma potrzeby okradać innych. Nie pokazuj mi się na oczy, bo dostaniesz bęcki. Amunicja i czas na rozwalenie obcego się liczą i możesz zacząć tracić statek przez swoich. Nie polecaj też tego jako sposobu na zarobienie. Takie zachowanie nie różni się wiele od złodziejstwa w realu. W sklepie też podkradasz batoniki?

Buzanyd
06.02.2008, 15:29
Mocne Goliaty nie zbierają ładunku ale chętnie za to zabijają swoich. Bardzo wiele razy zaatakowali mnie swoi. Sprawiedliwości na świecie i w grach nie ma i trzeba się pogodzić.

PS: nie, nie okradam sklepów
PS2: czy w ogóle potrzebne jest poważanie??

de_Duch
06.02.2008, 15:34
Ujemne poważanie wpływa na osłabienie siły strzału laserów wg tabelki w odpowiednim wątku. Dodatnie poważanie liczy się do rangi i do ceny, za jaką sprzedajesz surowce.

Mam na koncie już dwóch rozwalonych podkradaczy, a kilku innych musiało się szyyyybko ewakuować. Więc powtarzam - nie polecaj tego jako sposobu na zarobienie.

P.S. Nie latam goliatem, ale tak czy owak nie biję swoich bez powodu.
Albo trafiłeś na wyjątkowo wredne towarzystwo, albo może już cię znają i prewencyjnie walą :-)

shirak83[PL]
06.02.2008, 19:13
To z tych wypowiedzi moge wywnioskowac jedno... mam okrutnego pecha i jako jeden z niewielu bylem dzisiaj zestrzelony 4 razy na x-1!!! co z tego ze jak sie pojawia zagrozenie to staram sie nawiac do portalu jak czesto jestem rozwalany juz w "bezpiecznej strefie" i czesto po kliknieciu na teleportacje!!! druga sprawa to podkradanie na maskowaniu: jest O.K. jesli surowke podkradasz wrogom... jesli podkradasz swoim to jestes gnida!!!

Enigma314
06.02.2008, 21:15
Może nie tyle jako jedyny miałeś pecha, co Dark Orbit wygląda inaczej niż jakiś czas temu (i pamiętają go tak inni gracze). Może inaczej bym patrzył na tą kwestię gdybym od razu był przyzwyczajony do tego że naprawa kosztuje U. Tymczasem od początku mojej gry nie kosztowała więc nie czułem potrzeby trzymania kredytów.

To co mnie zniechęca to że zarówno teraz nie mam możliwości porobienia w grze czegoś ciekawego jak i nawet jeżeli bym poświęcił tydzień lub dwa to wciąż takiej możliwości nie będzie. Pewnie znowu bym kupił Nostromo ale latając po X-1 oraz czasami po X-2 wciąż będę się nudził.

Argument że to nie jest gra z komputerem tylko z ludźmi byłby trafny, gdybym mógł powalczyć z graczami na podobnym poziomie rozwoju. A niestety gra nie daje takich możliwości aż do G (może na V coś czasem by się dało, ale to też jest 30k U nie wspominając o wyposażeniu).

Reasumując wydaje mi się naprawy powinny być albo darmowe, albo kosztować tylko część kosztu nowej maszyny. Inaczej generalnie nie opłaca się wychylać z X-2 co czyni grę nudną.

shirak83[PL]
06.02.2008, 21:53
ktos kiedys napisal ze gdyby naprawa byla darmowa caly czas to goliaty ciagle by lataly na wrogie x-1... ciekawe, bo ten ktos nie bral pod uwage faktu ze jak kogos stac na goliata to stac go tez bez problemu na naprawe nawet za 1k uri, z prostego wzgledu... trzepia uri na silnych przeciwnikach jak deva, siby i krissy... i druga sprawa: w ciagu ostatnich 20 minut!!! na moim x-1 pojawilo sie juz 10!!!! slownie dziesiec!!!! wrogich goliatow!!! a nasze firmowe bigboye, vegany i goliaty grzecznie czekaly przy bazie az rzez niewinatek sie zakonczy!!!

de_Duch
07.02.2008, 02:04
z tym trzepaniem U na przeciwnikach to nie do końca tak. Można natrzepać, ale to drobiazg. Na silnych przeciwników albo zużywasz jedynkę, a to trwa na tyle długo, że zbieranie tak U jest żmudne, albo używa lepszej amunicji, a tą można dostać tylko... za u. Uridium nawet dla mocnych graczy jest cenne, kasa nie.

Enigma314
07.02.2008, 07:10
No ale zgodzisz się chyba, że 5kU (na 10 napraw) to pryszcz dla G którego wyposażenie, łącznie z 8 dronami, kosztuje ponad 100 razy więcej U. A prawdopodobieństwo zniszczenia 10 razy nim zbierze drugie tyle jest w zasadzie nieistotne w porównaniu np z możliwością zebrania 1MK przez Nostromo nim również zginie 10 razy (i chyba nawet jak lata na X-1)

de_Duch
07.02.2008, 09:49
Zestrzeliwanie jest bolesne, to fakt. Ale im więcej ostrożności tym mniej zestrzeleń. Na nostromo już pod konieć traciłem statek gdzieś raz na dwa dni, a zarabiałem na tyle dużo, by kasa rosła.
Ludzie, póki nie macie czegoś mocnego trzymajcie się x-1!

InsanePL
07.02.2008, 21:59
Hej moja porada:
ja teraz mam BIGBOYA ale każdy być 0: ja miałem PHONEX i latałem wyłącznie na X-1 i inwestowałem wyłącznie w rakiety amunicji do laserów nie kupowałem [mniej]. Zabijałem Włóczęgi i zbierałem surowce a potem sprzedawałem w bazie. gdy zarobiłem 16.000 Kredytów na kolejny statek kupiłem go i latałem po X-2 zabijając Lordakia - laser i rakietami. Mam BIGBOYA i nadal tak robię a jak miałem statek ten za 16 K kupiłem lasery... Kupuje ci chwile amunicje bo mam 5 laserow i szybko mi się traci a jak mam full miejsca ładowni sprzedaje i mam 10 K i kupuje laser :P ale to się zmieni... narazie tyle napiszę :P

Pozdro Wiktor ;P

shirak83[PL]
07.02.2008, 22:56
hehe... wiecie co?? ja juz sie nabawilem odruchow warunkowych jak pies pawlowa... jak tylko na ekranie zobacze zarys goliata zwiewam do portalu, a dopiero potem zerkam na mapke czy to byl swoj czy wrog... a niestety i to nic nie daje... mam venagna i smigam z szybkoscia 395!!! i ostatnio wrogi goliat nie dosc ze mnie przescignal to jeszcze zaczal robic wokolo mnie kolka!!!

de_Duch
07.02.2008, 23:31
ja mam 430 a właśnie mnie zestrzelili

CrashBandicoot[BAR]
08.02.2008, 09:48
Ja mam 357 i mnie od tygodnia nikt z wrogiej firmy nie zniszczył.

Jak to robię? Na 3-1 szczerze mówiąc nie latam, bo zbyt nudno tam. Na 3-2 latam tylko wtedy kiedy jest niski pasek zagrożenia, zbieram boxy lub lecę na 3-3. Na 3-3 latam niedaleko portalu, jak zobaczę chociaż kawałeczek wrogiego goliata to zwiewam.
Zauważyłem że najlepiej mieć za sobą stado lordaki, kiedy wylatujemy dalej, dlatego że większość wrogów robi misje, a jak zniszczy nas kiedy będą nas walić lordakie to najpierw je będzie niszczył, a potem nas, aby za nas odebrać nagrodę. Nie zawsze się to sprawdza, ale się sprawdza. raz kiedy byłem na środku planszy, podleciał koło mnie R-S_H_o_r_d_e(dzisiaj R-S_Fi gościu z top 1), to zaczął niszczyć wszystkie lordakie obok mnie, a ja sytuację wykorzystałem i zwiałem:D
Jeśli już chcą nas zniszczyć tylko tak o, to niszczą słabe statki od nostromo w dół.

Myślicie, że mam pewnie jakiś słaby statek że tak się boje?? Ja mam Goliata :D ale nie mocno wypasionego.
Na 3-4 nie latam wcale.

Lepiej się pilnować i mieć dobry statek niż latać byle gdzie z tym samym statkiem.

de_Duch
08.02.2008, 10:26
Może to kwestia subiektywnych odczuć, ale ja się czuję bezpieczniej na 3-4 niż na 3-3. Dwa zestrzały mojej wegi zaliczyłem właśnie na x-3. Koleś czai się na przelocie między dolnymi portalami.

gruszka90
08.02.2008, 11:09
Według mnie nawet nowicjusz ma duże szanse, ponieważ ja zaczołem grać w ten wtorek i już mam dobrego nostromo.

Ps.nie rozwalili mnie jeszcze ani razu i nawet goliaty nie dajom sobie rady.

de_Duch
08.02.2008, 11:13
Heh, masz dużo szczęścia. Ale to dopiero dwa dni. Masz jeszcze duuużo czasu.

rafal43[MPO]
12.02.2008, 03:07
Witam wszystkich początkujących!!!

W zasadzie nie jestem już początkujący ale mam pewną sugestie właśnie dla nich.
Nicht z forumowiczów nie poruszył kwestii grania w grupach. Ja od początku gry bardzo ubolewam nad tym że kazdy gra sam. Przecież w momencie zagrożenia jak by się rzuciło na goliata nawet 20 lub więcej nostormo i wraz z gorszymi statkami to taki goliat miałby problem rozwalić wszystkich. Myślę że jest to dobra metoda na wrogie goliaty. do tego jak by goliaty pomagały to sukces w większości przypadków był by murowany. Ubolewam nad tym że tak nie jest. Zapewne winę ponoszą nie uczciwi nowicjusze którzy np.kradną innym goliatom surowce, a oni za kradzież nie przejmują się obroną słabszych ze swojej formy.
Myślę że gdyby nowicjusze nie kradli surowców to może właściciele goliatów bardziej by dbali o bezpieczeństwo na mapce. Na zakońzenie chcialbym powiedzieć że mimo to że gram już miesiąc to nie osiągnąłem za wiele, chwile zwątpienia przychodzą bardzo często i dzięki temu że klan do którego należę jest mi trochę lepiej grać i przechodzić tą trudną i żmudną drogę.

DarkSoband
12.02.2008, 14:42
Odpowiedź brzmi TAK ale wymaga to sporo pracy , cierpliwości i rozwagi w działaniach.

polecam na początek strunery i misje surowcowe. Potem kupić nostromo i latać z misjami na lordakie. Potem wrócić na x-1 i kosic strunery ile wlezie nazbierać kasę i wylicytować Vengeance. Mając ten stateczek można latać po x-3 i polować na Devolaria które dają sporo kasy i surowców.

Uridium wydawać na lasery, osłony i napęd resztę sprzętu radzę wylicytować za kredyty.

SirGuardian
12.02.2008, 15:56
niezrobiles misji z wykonaniem surowcow na terenie wroga. To blad ja na tej misji zarobilem ponad 2k uridium pelno expa i kasy. Tyle kasy moglbys zarobic by na aukcji Vegana wylcytowac.

A ile zainwestowalem? 500 uri na modol mask.

Monisia284
12.02.2008, 16:19
Sir ale drony na 6lvl widzą cie a nie wieze że nikt na mapie nie mial dronów na 6lvl

VaGaBoNgO[PL]\1/
13.02.2008, 21:09
karzdy z nas zaczynal w taki sam sposob jak Ty kiedy zaczelismy grac niemcy rosjanie i inne narodowosni nas gnoily na maxa a jednak powstalo kilka bardodobrych klanow Polskich i jest wielu swietnych graczy wiec twoje pytania czy dalsza gra ma sens zalerza tylko od twojej determinacji...

jesli niebedziesz mial ochoty latac i zbierac uridium to rowniedobrze mozesz wogole nielatac bo na tym ta gra polega...

za karzdego straconego npc dostajesz odpowiednia ilosc uri

Eppers-m
14.02.2008, 09:52
;5247']Sir ale drony na 6lvl widzą cie a nie wieze że nikt na mapie nie mial dronów na 6lvl

dziwna sprawa, mam drony na 6lev i jakos ktos mi podkrada surowke i nie widze kolesia . jak to z nimi w koncu jest ? a moze to poprostu jakas plotka ze widza ? no chyba , ze chodzi o drony te za U a nie za K.

Monisia284
14.02.2008, 14:44
mi sie wydaje że trzeba miec 8 irysów czyli te za U na 6lvl

SoulofSpacePL
16.02.2008, 15:39
No wszystko pięknie, czyli mówicie, że wystarczy chodzić na x1 i x2 i dalej nie lecieć.
To powiem tylko, że gadacie nieliche bzdury, bo mnie już dobre kilka razy rozwalono na x1 dwa razy, na x2 z 5
Mam Nostromo
a kochane goliaty właśnie łażą w grupie ....
Wogóle fajna sprawa widzieć jak z ciemności wyłaniają się lasery i cię rozwalają, chociaż nie pokazują dalej Goliata, nie wiem jakim cudem, przecież niby po zaatakowaniu powinien się pojawić ;/
Pozdro z Ziemii

adik.p
16.02.2008, 16:06
co trzeba zrobic zeby statek inaczej wyglondal:(

plis powieccie:(

Tapatik
17.02.2008, 15:12
Witam wszystkich początkujących!!!

W zasadzie nie jestem już początkujący ale mam pewną sugestie właśnie dla nich.
Nicht z forumowiczów nie poruszył kwestii grania w grupach. Ja od początku gry bardzo ubolewam nad tym że kazdy gra sam. Przecież w momencie zagrożenia jak by się rzuciło na goliata nawet 20 lub więcej nostormo i wraz z gorszymi statkami to taki goliat miałby problem rozwalić wszystkich. Myślę że jest to dobra metoda na wrogie goliaty. do tego jak by goliaty pomagały to sukces w większości przypadków był by murowany. Ubolewam nad tym że tak nie jest.

Niby masz rację , ale Goliat który zapuszcza się na wrogie terytorium jest z reguły dopakowany surowcami, ma 8 irisów z laserami i zadaje obrażenia rzędu 14.000-17.000. Kiedy latałem Pheniksem wystarczał JEDEN strzał. Do tego taki Goliat może swobodnie uciec każdemu statkowi , nawet Vendze z 10 gen szybkości , więc na pewno ucieknie przed nostromo (o ile ktoś w nostromo będzie na tyle głupi żeby go ścigać). Z wypasionym na full Goliatem moze się równać tylko drugi równie wypasiony Goliat, a najlepiej dwa :D albo więcej.

Zapewne winę ponoszą nie uczciwi nowicjusze którzy np.kradną innym goliatom surowce, a oni za kradzież nie przejmują się obroną słabszych ze swojej formy.
Myślę że gdyby nowicjusze nie kradli surowców to może właściciele goliatów bardziej by dbali o bezpieczeństwo na mapce.

Kradzież surowców zdarza się pewnie każdemu, choćby przez pomyłkę, albo nawet z niewiedzy. Zresztą kradzież nie jest tak bolesna jak cios w plecy podczas rozwalania Sibelona, czy Devolara: miałem tak że na resztkach HP wykańczałęm Sibelona, i wtedy zaczął do mnie strzelać sk#$%&!#$syn w BB, i gdyby nie ta menda nie padłbym ( o ironio zestrzelił mnie Sibelon ostatnim strzałem , chwilę przed tym jak padł od mojego ostatniego strzału)
Ja tam nie robię tragedii ja ktoś mi ukradnie surowce ale kilku złodzieji zestrzeliłem :p


Na zakońzenie chcialbym powiedzieć że mimo to że gram już miesiąc to nie osiągnąłem za wiele, chwile zwątpienia przychodzą bardzo często i dzięki temu że klan do którego należę jest mi trochę lepiej grać i przechodzić tą trudną i żmudną drogę.

Ja też gram miesiąc i też wiele nie osiągnąłem. Rzadziej tracę statek, ale i tak tracę jak zapędzę się za daleko od portalu.

Co mogę polecić:
Moduł laboratoryjny - mając moduł laboratoryjny nie musimy tak często latać z surowcami. Sprzedając tylko te droższe dostajemy mniej więcej tyle żeby starczyło na amunicję, a do przodu w gotówce jesteśmy za nagrody za zestrzelenie obcych.

Monisia284
17.02.2008, 16:00
nie da sie zmienic wygladu statku chyba rze przez lasery i mozna go przemalowac ale tylko niemcy to moga